Niezwykle piękną i mądrą, jak i starą metaforą bycia w relacji jest ogród. Człowiek wchodzą w relację staje się ogrodnikiem. Od jego zaangażowania, umiejętności i świadomości tego zadania, zależy czy ogród obrodzi w kwiaty, warzywa i owoce. Czy nakarmi serca, czy też zarośnie i zostanie zapomniany.

Najważniejszymi cechami ogrodnika są: cierpliwość, ciekawość i akceptacja. Cierpliwość dla wolnego rozwoju, cierpliwość dla rytmu przyrody, cierpliwość dla drzewka, które w danym sezonie nie owocuje a powinno. Cierpliwość dla ciężkiej pracy, którą należy wykonać i dla tego całego gówna, które trzeba przewalić, żeby ziemia była żyzna i mogła rodzić. Ciekawość dla rosnącej rośliny i tego jak sobie poradzi. Akceptacja dla tego na co nie ma wpływu: grad, burza, nagły nawrót zimy w środku kwietnia czy słabych zbiorów.

Zastanówmy się nad metaforą ogrodu w 3 rodzajach relacji:

1. Relacja ze sobą:

Tu jest najtrudniej, ale stan tego ogrodu, ma wpływ na żyzność gleby w każdym kolejnym, który będziemy z kimś tworzyć. Chcesz mieć piękne kwiaty, warzywa i owoce, to nie odwracaj się od tego całego gówna w twoim życiu, tego co brzydkie, wstydliwe, bolesne i śmierdzące, bo to właśnie nawozi w nim glebę. Najtrudniej być cierpliwym i akceptującym ogrodnikiem dla samego siebie. Tam gdzie coś dobrego zaczyna kiełkować zniecierpliwieni potrafimy dostrzec tylko chwasty, które bezmyślnie wyrywamy.

2. Relacja miłosna:

Ale ty jesteś sad. 

– M. R. Rilke

Kiedy czytałam ten wiersz dawno temu byłam zachwycona prostotą i pięknem tej metafory. Ale teraz trochę zmądrzałam i widzę więcej. Sad to też chore drzewa, robaczywe i gnijące owoce, których nie chciał nikt zebrać. Drzewa w sadzie potrzebują nawozu, czyli tego wszystkiego, czego się wstydzimy, nie akceptujemy i nie lubimy w sobie. Posiadanie sadu wiąże się z ciężką pracą. Wydaj się, że nic nie pomaga ogrodnikowi, tak bardzo jak nauka przez doświadczenie. Im jesteśmy starsi i dojrzalsi tym mniej chcemy zmieniać w tej drugiej osobie, i zdajemy sobie sprawę jak mały mamy na to wpływ. Bardzo trudno jest nic nie mówić i nic nie robić, tylko być obok i akceptować drugą osobę taką jaka jest. A z drugiej strony jak bardzo duży wpływ na nasz wspólny ogród – relacje, ma praca nad relacją z samym sobą. I to jest nasza odpowiedzialności za zbiory z relacji miłosnej, którą współtworzymy.

3. Relacja z Dzieckiem:

Oogway: Tak, popatrz na to drzewo, nie mogę sprawić aby zakwitło, ani wydało owoc – zanim nadejdzie jego czas.
Shifu: Ale są rzeczy, które możemy kontrolować.
Shifu: Moge kontrolować kiedy spadną owoce.  I mogę kontrolować jak posadzić nasionko. To nie jest iluzja mistrzu!
Oogway: Tak, ale niezależnie co zrobisz to nasionko i tak wykiełkuje w drzewo. Możesz chcieć mieć jabłoń, albo pomarańcz, ale będziesz mieć drzewo brzoskwiniowe.
Shifu: Ale brzoskwinia nie pokona Tai Lunga
Oogway: Może – może. Jeśli się nią zaopiekujesz, zadbasz, uwierzysz w nią…!

Kung – Fu Panda

To, czy Dziecko w pełni rozwinie się na miarę swoich możliwości (nasiona), zależy od tego czy będzie miało dostęp do czystej wody, powietrza i żyznej gleby. I od cierpliwości, ciekawości i akceptacji ogrodnika. Dobry ogrodnik nie niszczy bezmyślnie tylko wspiera. Wystarczająco dobry rodzic cierpliwie i z ciekawością obserwuje rozwój swojego Dziecka. Zresztą nie ma wyboru, jedyne co, to może się martwić lub złościć. Nie zmusisz Dziecka do raczkowania czy chodzenia jeśli nie będzie gotowe, nie sprawisz, że wyrosną mu zęby. Zmuszanie Dziecka do treningu czystości, kiedy nie jest gotowe, ale Dzieci znajomych w tym samym wieku już mają go za sobą, nie skończy się niczym dobrym. W dalszych latach podejmowanie za dziecko ważnych decyzji, o znajomych, pasjach, szkole, studiach, pracy nie sprawi, że silne i zdrowe w pełni rozkwitnie, by potem zaowocować.

Wierny ogrodnik dba o swój ogród wiedząc,
że tylko on może nakarmić jego serce.

 

Jeżeli chcesz zostać ze mną na dłużej i być na bieżąco zapraszam tutaj na fanpage Kobiecykod

Advertisements